sobota, 2 czerwca 2012

Cz.4

Rok później..
Drogi Pamiętniku
Mieszkamy z Emily u chłopaków już rok od spalenia naszego domu. Nasza siódemka jest teraz naprawdę zżyta, nie mogę sobie wyobrazić życia bez tych wariatów. Pomyśleć, że rok temu znałam ich tylko z okładek kolorowych gazet i z internetu...Emily i Zayn są bardzo szczęśliwą parą. Danielle jest teraz w trasie  z LMFAO, bo jest tancerką na ich występach. Eleanor pracuje właśnie nad sesjami dla prestiżowych magazynów z modą, a ja...ja chyba nie zmieniłam się i pozostałam sobą..
Aria odłożyła pamiętnik jak zawsze pod poduszkę i zbiegła po schodach na dół. Była godzina 10.00.
- Witam cię Aria :) - przywitał się Niall
- No hej , co tak ładnie pachnie ?- zapytała i podeszła do Nialla
- Naleśniki z dżemem jagodowym- uśmiechnął się pod nosem
- Rozumiem, że zjesz je wszystkie sam? ;)
- Nie, ja jadłem dopiero. Te są dla ciebie i dla Emily.
- O, to miło. Ale wiesz umiemy gotować same byśmy sobie coś zrobiły.
- Ostatnio wasz dom się spalił jak Emily gotowała, czy źle mówię?
Aria zrobiła skwaszoną minę.
- I myślisz, że ja nie umiem sobie nic zrobić do jedzenia, bo Emily raz przypadkowo spaliła dom?!
- Ej, nie podnoś głosu.. 
- Przepraszam- odparła sucho
- Po prostu chcę wam zrobić przyjemność.
Niall włożył naleśniki na talerz i postawił na stole.
- Bone appetit'e - powiedział i cmoknął swoje trzy palce.
- Emily!- zawołał Niall
Gdy Aria już siadała do stołu, na dół zeszli Emily i Zayn.
- Niee, to ty  jesteś słodki- powiedziała
- Nie, ty jesteś słodka
- Noski, noski- powiedzieli i robili sobie noski.
Aria uśmiechnęła się.
- Hej :)
- Hej Aria- przywitał się i dał jej buziaka w policzek.
- Hej :)- przywitała się Emily
- Siadajcie- powiedziała Aria do Zayna i Emily.
Na dół zbiegli też Liam, Louis i Harry.
Louis przywitał się z Arią buziakiem w policzek. Liam dał buziaka Emily. Harry nikomu.
Wszyscy usiedli do stołu, oprócz Nialla.
- Słuchajcie, ja jadę na spotkanie.- oznajmił
- Spotkanie? Jakie?- zapytał Liam patrząc mściwym wzrokiem, na łyżeczkę  obok słoika dżemu.
- Na spotkanie wszystkożerców.
- Niall i co warzywa też tak jesz?- zapytała uśmiechnięta Emily
- Nie obrzydzaj mnie z rana.
- To nie jesz wszystkiego
- CICHO! Chcę się tam dostać. Rozdają za darmo budynie :D- powiedział, pożegnał się z nimi i poszedł.
- Patrzcie jakie piękne słońce - powiedział Louis wskazując palcem na okno.
- rzeczywiście. Może spędzimy dzisiaj dzień nad basenem?- zapytał Harry z zadziornym uśmieszkiem
Wszyscy przytaknęli i zaczęli jeść dalej.
**
Chłopcy przebrali się już ..no w szorty.
- Dziewczyny!- krzyknął z dołu Zayn
Aria wyjrzała na schody
- Co?
- Vas happenin?! Się mówi - poprawił ja
- O, wybacz. Vas happenin.?!
- przebierzcie się w jakieś skąpe bikini - powiedział z figlarnym uśmieszkiem
Emily podbiegła do Arii na schody i dała jej poduszkę.
- Wal się :D- powiedziała z uśmiechem rzucając w niego.
Zayn wystawił im język i poszedł do basenu.
- Ja wezmę spodenki, żeby im zrobić na złość- oznajmiła Aria.
- A ja nie. Chcę żeby mu się oczy świeciły- powiedziała Em 
Dziewczyny zaśmiały się i poszły się przebrać.
Z łazienki wyszła Aria.
Miała na sobie białe krótkie spodenki  i czarną górę od kostiumu, na czubek głowy założyła czarne przeciwsłoneczne raybany . Wzięła jeszcze białe japonki z różowymi i czarnymi literami.
Emily miała na sobie czerwone bikini, biało-czarne japonki , a na głowie przeciwsłoneczne okulary.
Dziewczyny uśmiechnęły się do siebie i poszły na dwór, nad basen.
Usiadły na leżakach.
- Czemu nie pływasz, Aria? - zapytała
- A wiesz, na razie nie chcę. Potrzebuję się trochę opalić. Jestem blada.- powiedziała i zsunęła okulary na  oczy. - No, a ty? Czemu nie pływasz?
- Dobrze wiesz, że nie umiem.
Siostry westchnęły i opalały się dalej.
Aria poczuła, że coś na nią cieknie. Woda. A poza tym ktoś zasłaniał jej słońce.
Wsunęła okulary na czubek głowy i spojrzała w górę. Stał tam Harry, który cwaniacko się uśmiechał. Cały ociekał wodą.
- Nie Harry..nie zrobisz tego!- powiedziała
- W wodzie też się opalisz :D
- Harry, Harry nie rób tego!
Chłopak wziął ją na ręce i wrzucił do wody.
- Aaaa, topię się. Ratunku!- krzyczała Aria, a przerażony Harry wskoczył na ratunek.
- Aria, nic ci nie jest?
- Żartowałam ! - zaśmiała się i chlapnęła go dużym strumieniem wody.
Zayn podszedł do Emily.
- Posłuchaj, może pojedziemy teraz we dwoje do galerii?
- Co się za tym kryje?- zapytała
- Nowa bejsbolówka- spuścił głowę
- Co robisz takie miny, pojadę z tobą - powiedziała i porządnie cmoknęła go w policzek.
- EJ!- krzyknął Zayn. Wszyscy się odwrócili. - Ja i Em jedziemy do galerii, za niecałe pół godziny wracamy.
Emily poszła się przebrać, Zayn też i pojechali.
- A my z Liamem jedziemy po nową grę na konsolę- oświadczył Louis.
Również poszli się przebrać i pojechali.
- Wszyscy dzisiaj gdzieś jadą,,-powiedział Harry.
On poszedł się przebrać i Aria też.
Harry miał na sobie czarne rurki i białą bluzkę na krótki rękaw.
Aria ubrała się w sukienkę do kolan, zwiewną z ciemnofioletowymi kwiatami, a do tego założyła buty Jeffrey Campbell Lita i skórzaną kurtkę ( bardziej bolerko) Włosy rozpuścił a.
Obydwoje poszli z powrotem na patio.
Aria siedziała na huśtawce , a Harry stał i pił Nestea. 
Piękne słońce oświetlało jego twarz, włosy niesfornie opadały na jego czoło. Wpatrzona w ten obraz zapominała o całym świecie.
- Dlaczego mi się tak przyglądasz.?- zaśmiał się
- Hm?- nie lubiła gdy wyrywał ją z amoku.
- Jestem aż taki  piękny?- zatrzepotał rzęsami
- Oczywiście Styles..mam na ciebie wielką ochotę- zaśmiała się ironicznie i weszła do domu.
Otworzyła lodówkę i wyjęła sok pomarańczowy. Nagle ktoś objął ją od tyłu.
- No proszę cię!- jęknęła
- Och, takie odgłosy pozostaw na później- zamruczał jej do ucha, na skutek czego jej ciało przeszły dreszcze.
- Przestań żartować- chciała mu się wyrwać.
- Ale ja nie żartuję - poruszał znacząco brwiami
Odwróciła się do niego i spojrzała mu w oczy. Były takie..hipnotyzujące, radosne, bijące miłością..
Czułą jego nierównomierny oddech, jego bicie serca. Stała tak blisko.Nie mogła nic zrobić.Wewnętrzna blokada.
Niespodziewanie jego usta dotknęły jej ust. Pocałował ją delikatnie w kącik ust, Aria rozchyliła wargi więc odpowiedział gorącym pocałunkiem.
Trwali złączeni w namiętnym pocałunku przepełnionym miłością. Gdy próbowała się odsunąć, on przysuwał się do niej i całował ją mocniej. Jakby wcale nie chciał kończyć..
Po chwili , która dla Arii trwała wieczność, oddalili się od siebie.Uśmiechnął się do niej. Najpiękniejszy uśmiech jaki jej dał
- Nareszcie nam się udało- ciągle się uśmiechał
- Co masz na myśli?- zbliżyła się do niego. czuła, że teraz może zrobić wszystko.
- Dobrze wiesz o czym mówię...Lecisz na mnie- uśmiechnął się ukazując szereg białych ząbków
- Harry!- dziewczyna walnęła go w ramię.
- Aua? - złapał się za ramię- Przecież ja stwierdzam fakty.
- Ja też stwierdzę jeden- wzięła głęboki oddech - Kocham cię Styles- szepnęła mu do ucha
- I to właśnie chciałem usłyszeć- uśmiechnął się i namiętnie ją pocałował.
- A teraz czy zostaniesz moją dziewczyną..?- zapytał, nadal trzymając ją w objęciach i nie przestawał się uśmiechać.
- Nie pytaj, jak myślisz co odpowiem?  :)
- Em..' Harry jesteś taki śliczny, kochany, męski i tak bosko wyglądasz w kąpielówkach'  :D
Aria zaśmiała się i pocałowała go.
- To mówi samo za siebie :)
Do domu przyszli chłopcy i Emily.
Wszyscy spędzili miło dzień. Chodzili do kina, do baru z fastfood'ami , ale nadszedł wieczór.
Wszyscy byli w swoich pokojach.
Drogi Pamiętniku
Miły dzień.. Jestem dziewczyną Harry'ego! Zayn kupił nową bejsbolówkę, Em nowe buty, a Liam i Louis nowe gry. A co do Nialla...wykupił prawie całe TESCO.. Mam nadzieję, że z Harrym nam się ułoży jak najlepiej :)
Aria zasnęła z pamiętnikiem w ręku.
Cz. 5 jutro ;p



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz