środa, 6 czerwca 2012

Cz.7


Aria spała, ale obudziły ją rozmowy -dość głośne, które dobiegały z dołu.  Zaspana zeszła na dół. Chłopcy siedzieli na kanapie, a Zayn nerwowo krążył po pokoju. Aria przetarła oczy i podeszła do mulata.
- Hej, co się dzieje?
- Nic dobrego !- stwierdził zdenerwowany Liam
- No, ale to głupi pomysł- powiedział Niall
- Tak, akurat do nas się przeczołgają- wyżalał się zirytowany Hazza
- Hahh, będą się czołgać- zaśmiał się Lou
Aria nie wytrzymała.
- No ale może oświecicie mnie o co chodzi?!
- Każą nam nagrać Video Diary z The Wanted.- powiedział wściekły Zayn
- No i co się tak spinacie?- zapytała nadal przecierając oczy
Zayn objął ją ramieniem.
- Słońce..- zamruczał do jej ucha -  My ich nienawidzimy - dokończył chłodno.
- Ale co wam zrobili? A poza tym ten Nathan jest nawet nawet
Harry odkaszlnął ' Niech spada' i podniósł się  z kanapy.
- Jak bardzo ci się on podoba?- zapytał podejrzliwie
Aria wywróciła oczami.
- Od ilu?
Harry'emu poszerzyły się źrenice. Zacisnął zęby.
- Od 0 do 10.
- Hm..- celowo przeciągała
- Nie każ mi czekać.- jęknął
- 6.
- Aż tyle?!
- To mało.
- A ja na ile ci się podobam?
- W tej samej skali?
Chłopak skinął głową.
- 1 000 000 - powiedziała i rzuciła mu się na szyję.
- Oddał bym wszystkie chwile mojego życia, byle byś tylko była w moich ramionach- powiedział i popatrzył na nią czule.
- Ee...możecie już przerwać tę szopkę?- zapytał zniesmaczony Louis
- Tak, wiecie tu się gada o poważnych sprawach- dokończył Liam
- Gadamy o poważnych sprawach? Wiecie, że zawsze mam stres. Ale ja już przeszedłem mutację- powiedział , a na jego czole pojawiły się malutkie kropelki potu.
- Stary, nie o to tu chodzi- skarcił go Harry
- Taa, o The Wanted- poprawił Zayn ze skwaszoną miną.
Na dół zbiegła Emily.
- Że co ty przed chwilą powiedziałeś?- zapytała 
- The Wanted tu będą dosłownie za  godzinę- odparł przez zaciśnięte zęby
- W naszym domu.?!
- Mhm.
- Fajnie :) Podobno są mili :p
Zayn skarcił Em wzrokiem
 Em i Aria poszły szybko się przebrać na górę.
Aria rozpuściła włosy, założyła czarne legginsy, białą koszulę i beżowe balerinki. Emily ubrała się w sukienkę  w kwiaty i włosy związała w koński ogon.
***
Do drzwi zadzwonili chłopcy z The Wanted.
(Od lewej) Tom, Nathan, Jay, Max, Seeva ( czy jak on tam)
- Hej - przywitali się promiennie na widok Arii i Emily.
- Cześć..- odparły niepewnie
Nathan spojrzał subtelnie na Arię i zrobił się lekko różowy.
- Dobra, nagrywamy i z głowy- powiedział stanowczo Zayn
- Jeej, w końcu się zmobilizowałeś i umiesz postawić na swoim jak tak bardzo chcesz- zakpił Max
Emily przytuliła się do Zayna i uspokajała go ' Spoko, nic sobie z tego nie rób' 'Niedługo pójdą'
- Wiesz jak masz ochotę z niego kpić to może lepiej wyjdź- powiedziała zirytowana Aria.
- Spokojnie, Max już taki jest- uspokoił ją Nathan
Dziewczyna podniosła brew i poszła na górę.
Harry pobiegł za nią.
- Czemu idziesz?- zapytał ją Harry
- Już mi się odechciało obecności tych dupków w tym domu.- powiedziała ze zniesmaczoną miną.
- Posłuchaj, a może zrobimy coś zanim zaczniemy nagrywać?- zapytał ją i posłał znaczące spojrzenie
- I co chcesz być potargany i czerwony przed kamerą? :D
- Jeśli ty sprawisz, że będę tak wyglądać to nie ma problemu.
Aria wsunęła ręce pod jego bluzkę i zaczęła go namiętnie całować. Harry 'przypieczętował ' ją do ściany i zaczął całować po szyi. Namiętniej.
- Kręcimy już!- krzyknął z dołu Louis
Harry przestał, ale widać że Aria nieźle na niego wpłynęła. Był potargany i miał wymiętą koszulkę.
- Ok, ja idę kręcić.
**
Chłopcy po kręceniu pojechali do studia, razem z Emily i..chłopakami z The wanted. Musieli.. W domu zostali tylko Nathan i Aria.
...
Aria weszła do swojego pokoju i zaczęła z nudów wąchać swoje perfumy. Spryskała się perfumami Victoria Secret . Poczuła za swoimi plecami czyjąś obecność. Odkaszlnął dotąd nie słyszany przez nią głos. Chwyciła perfumy, odwróciła się i przestraszona skierowała się w stronę ..chłopaka. Zamachnęła się i już chciała spryskać go perfumami prosto w oczy.
- Eej, spokojnie- powiedział chłopak unosząc ręce w geście obronnym.
- Nathan? Czemu mnie straszysz?- zapytała, ale odetchnęła z ulgą, że to on .
- Sorki, nie chciałem. - powiedział - A co myślałaś, że to jakiś zboczeniec lub złodziej?- zapytał posyłając jej szeroki uśmiech
- No i sam widzisz, że się nie pomyliłam- oznajmiła z zadziornym uśmieszkiem
- Bardzo śmieszne- zadrwił, po czym poczuł woń z szyi dziewczyny - Ładne perfumy. A jak moje?
Aria pochyliła się nad nim. Poczuła subtelny zapach wanilii.
- Ładne.
 Dziewczyna usiadła na swoim łóżku i włączyła TV. Nath usiadł obok niej.
-Oglądasz Garfielda?-zapytał z kpiącym uśmieszkiem
- Nie podoba ci się coś?
- Nie, skąd.
Nath przysunął się bardziej do Arii. Prawie się stykali. Dziewczyna odwróciła się do niego. Chłopaka poniosło, więc bez chwili zastanowienia przyciągnął ją do siebie i gorąco pocałował. Jego ręce błądziły po jej biodrach, plecach. Aria poczuła, że Nath liczy na coś więcej. Szybko go odepchnęła.
- Co ci do głowy przyszło, żeby w ogóle mnie całować?!
- Ohh, błagam cię.- powiedział beztrosko. Był na maksa rozpalony, widziała to gołym okiem.
- Nathan ja mam chłopaka, którego bardzoo kocham!
- Oh, czyżby? Czyli nie podobało ci się to?
- Bez komentarza.
- Który to? Liam?
- Niee
- A może Louis?
- Niee
- Zayn?!
-Wal się!
- Harry?
-TAK!
-Przecież on się nie dowie- zamruczał do jej ucha
- Nath, ile ci trzeba powtarzać?
-Dużo.
-Wyjdź- zażądała
Takie zachowanie dziewczyny bardziej go pociągało.  Patrzył na nią z pożądaniem.
- Nathan, wyjdź- powiedziała ponownie
- Dobra, wychodzę.
Aria wróciła do oglądania TV. Nie potrwało to długo, bo na korytarzu usłyszała jak Harry prawie, że nie pobił Nathana
- I pamiętaj, jeszcze raz się przystawisz do mojej dziewczyny to ci nogi z dupy powyrywam! Wszystko słyszałem i widziałem, bo wcześnie wróciłem,a teraz ty i twoi kumple macie stąd wypier*dalać!
Nathan poszedł bez słowa, a Harry wszedł do pokoju Arii.
- Skarbie..
Aria opuściła głowę w dół.
- Kochanie..
Loczek usiadł obok niej.
- Ty chyba z nim nie..?
Aria skarciła go spojrzeniem.
-Zwariowałeś?!
- A ze mną..?- na jego twarzy pojawił się ten sam uśmiech, który dał jej przed tym jak nagrywali
- Na razie nie mam ochoty.
- A powinnaś.
Brunetka popchnęła go na łóżko i zdjęła mu koszulkę.
Całowała go od dołu torsu do góry. Po chwili przestawiła się na usta i wpiła się w nie. Całowała go namiętnie, a on rękami błądził po jej plecach. Jedna ręka wsunęła się jej we włosy.
 Aria oderwała się od niego , by zaczerpnąć powietrza. Chłopak zaczął zdejmować jej koszulę, ale dziewczyna odsunęła się i nie dała dokończyć mu czynności.
- Tyle ci powinno wystarczyć ;)
- Teraz jestem zbyt napalony-  powiedział z figlarnym uśmiechem
- A ja zbyt zmęczona ;p Jest wieczór Harry, a mianowicie 23.00 . Ja jutro idę do pracy.
- Dobra, a wiesz wpadłem na pomysł.
Przyciągnął ją do siebie.
- Spędzisz dzisiaj ze mną noc? - zamruczał do jej ucha - Będziesz ze mną spała, i obiecuję dzisiaj tylko parę pocałunków.
- Dobrze :)
- Ale namiętnych- uprzedził ją z szerokim uśmiechem
Dziewczyna zaśmiała się i skinęła głową.
**
Wszyscy byli już w pokojach. Em spała z Zaynem! Już Aria i Harry będą wiedzieć co tam się będzie działo :D
Harry i Aria położyli się dopiero w łóżku. Brunetka zaczęła namiętnie całować się ze Styles'em, potem trochę pogadali, pośmiali się i w końcu, nadszedł czas na zasłużony odpoczynek.
Część 8  jutro ;p

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz