< Oczami Harry'ego>
Chłopcy pojechali do domu.
- Nie, no. Niezłe nogi- powiedział Zayn przechodząc przez drzwi.
- A która z dziewczyn ma dla ciebie takie zgrabne nogi?- zapytał z uśmiechem Louis
- Obie :D
Chłopcy się zaśmiali.
- Gdzie je jutro zabierzemy?- zapytał Liam
- Może do kina.?- zapytał niepewnie Harry
- To będzie jak randka. ?- zapytał skwaszony Niall
- Nie, no coś ty. Siódemka przyjaciół idzie wspólnie do kina.
- Podoba wam się któraś z nich najbardziej?- zapytał zadowolony Zayn
- Aria- oznajmił Harry z zadowoleniem opadając na kanapę.
- Emily- powiedział rozmarzony Zayn
- Obie- powiedzieli chórem Niall, Liam i Louis.
- Dobra, chłopaki co robimy?- Louis mierzwił włosy.
- Eee..śpimy?- odpowiedzieli chórem
- A nie wolicie zawodów w jedzeniu marchewek? :D
Chłopcy pokiwali przecząco głowami i poszli na górę do swoich pokoi.
- Nudni jesteście- marudził Louis.
W końcu on sam poszedł do pokoju.
Harry położył się już, zgasił światło, ale cały czas patrzył na sufit.
- Śliczna jest..Aria..:)
W jego głowie plątało się to zdarzenie. Uśmiech dziewczyny, kiedy przeganiała go z łazienki, jej gadulstwo. Usta, oczy..
- Ogarnij się Harry.- powiedział sam do siebie.
W końcu zasnął.
*********
<Oczami Arii>
- Hej śpioszku- Aria poczuła jak Emily nią lekko potrząsa.
Dziewczyna otworzyła lekko oczy.
- Emily ? A co ty robisz w moim pokoju?
- Siedzę :D
- No to to już zauważyłam.
- Wstawaj śpiochu! - mówiąc to zaczęła skakać po łóżku Arii.
- Na litość boską, Em. Jest dopiero 8.00 rano- powiedziała i przyłożyła poduszkę do twarzy.
- Czas wstać!- krzyczała dalej skacząc.
- No już wstaje! - powiedziała i usiadła - Już przecież wstaję, no wstaję- wymamrotała pod nosem.
Pościeliła łóżko, gdy Emily z niego zeszła.
- A możesz mnie oświecić , czemu budzisz mnie o tej godzinie?- zapytała rozdrażniona
- Bo..musimy iść na wielkie zakupy!
- Ale po co?
Emily podniosła brew.
- Ee, One Direction, spotkanie, dzisiaj!- przypomniała
- O cholera..
-No.
- Chodź zjemy śniadanie , ubierzemy się jakoś i pojedziemy.
Dziewczyny zeszły na dół.
Aria podrzuciła do góry swoją komórkę.
- Co powiesz na pizzę?
Em uśmiechnęła się porozumiewawczo.
- Dzień dobry. Poproszę średnią...- mówiła Aria, ale Emily jej przerwała - Małą, nie chcę więcej kalorii- Małą- poprawiła szybko Aria - Pizzę z szynką, kukurydzą i sosem czosnkowym i pomidorowym.
Em skinęła głową.
- Adres? Village Street - Aha, dobrze. Dziękuję. Do widzenia.
Aria odłożyła komórkę.
- Musimy poczekać 10 minut.
- Spoko. Wykorzystamy jakoś ten czas :)
Dziewczyny szybko usiadły na krzesła przy stole w kuchni i przysunęły się do siebie.
- No więc..Zayn. Nie no słodki jest :D- mówiła rozmarzona Emily.
- I co już zaczynasz łowy.?- zapytała podejrzliwie brunetka
- Ja?? Nie wiem, czy się uda.
- Oh, przestań Em. Zawsze miałaś każdego chłopaka , którego zapragnęłaś.
Emily zrobiła dziwną minę.
- Nigdy tak nie było.
- Było. Uwierz mi.
- Zmieńmy temat. - przerwała Emily - A ty i Harry..? ;)
- Do czego ty zmierzasz..?- zapytała niepewnie Aria
- Jak było w łazience..? Hmm? xD
Aria walnęła Emily lekko w ramię.
- No co?
- Ja mu tylko czyściłam koszulę.
- Ahh, to tak się teraz na to mówi :D
- Em, ja go przecież ledwo znam.
- BŁĄD. Wiesz o nim wszystko od A do Z. Przecież to jego z 1D najbardziej lubisz.
- Dobra, ale na osobności jest inaczej.
- Ale Aria!
- No co?
- Podoba ci się czy nie?
- No..tak.
- Ale nie zamierzam tego okazywać.- dodała po chwili
- Wiesz, że ukrywanie swoich uczuć to twoja słaba strona.
- Boże, postaram się.
Zadzwonił dzwonek.
- O, wreszcie. Otworzę- powiedziała Aria zrywając się z krzesła.
Otworzyła drzwi. Stał w nich dostawca pizzy.
- Ok, ile płacę?
- 20 dolarów.
Aria wręczyła mu do ręki pieniądze , wzięła pizzę i zamknęła drzwi.
- Dobra, jedzmy szybko- powiedziała i położyła na stole.
Dziewczyny zjadły pizzę i poszły się przebrać.
- Ok, chodź- pogoniła Aria Emily.
Dziewczyny szybko zamknęły dom i wsiadły do samochodu. Szybko pojechały.
***
- Chodź do tego sklepu- pociągnęła Emily Arię.
- Świetna spódniczka - powiedziała Emily zachwycając się białą spódniczką w kremowe paski.
- No rzeczywiście ładna. A kosztuje- Aria zerknęła na metkę - 80 dolarów..
- Spokojnie, stać mnie na nią.
Emily wybrała jeszcze pasującą do spódniczki kremową bluzkę na ramiączka i jasną dżinsową kurtkę. Takie bardziej bolerko. Miała jeszcze czarne buty na szpilkach.
Aria rozglądała się za ciuchami, gdy Emily już stała w kolejce do kasy.
Dziewczyna zobaczyła spodenki z podwyższanym stanem w stylu retro ( duże dwa złote guziki) i bluzkę. Białą, na ramiączka ze złotym krzyżem i jakimiś napisami obok. Napisy były czarne, małe ledwo widoczne.
Do tego wzięła torebkę cambridge i buty Jeffrey Campbell Lita. Zajęła miejsce w kolejce, za Emily.
- Ouu..co wzięłaś?- zapytała blondynka, zaglądając do torby Arii.
- Słodkie.
- Dzięki. A ty co masz?
- No, boskie :)
W końcu Emily podeszła do kasy.
- Razem 160 dolarów- powiedziała sprzedawczyni
- Proszę.
Em odsunęła się na bok i do kasy podeszła Aria.
- 200 dolarów.
- Em..już daję- dziewczyna grzebała w torbie swojego portfela - 200 dolarów.
- Dziękuję, życzę miłego dnia- powiedziała kobieta. Ale tak jakby na siłę.
Aria i Emily wywróciły oczami i wyszły.
- Chodź Em, jedziemy już do domu. Przygotować się.
Wyszły z powrotem przed galerię i wsiadły do samochodu.
- Wiesz, on jest naprawdę słodki..- powiedziała z rozmarzeniem Emily
- Zayn?
- Nom..
- Chciałabym przynajmniej być jego przyjaciółką- powiedziała po chwili
- Zapinaj pasy. Jedziemy- powiedziała Aria
Dziewczyna posłuchała siostry i zapięła pasy.
Pojechały do domu
******
- Szybko, szybko!- wrzeszczała Emily, biegając w popłochu.
Szukały razem z Arią kosmetyków, biżuterii, musiały się jeszcze ubrać, uczesać...
- Dobra, ja idę do swojego pokoju się przebrać i te sprawy- powiedziała Aria i pobiegła.
Emily pobiegła do swojego pokoju.
Dziewczyny wyszły po 30 minutach.
Aria miała włosy tak samo jak zawsze. Ubrała się w spodenki z podwyższanym stanem, buty Jeffrey Campbell Lita ( te które miała w restauracji) Granatową torebkę cambridge, białą bluzkę na ramiączka ze złotym krzyżem, nałożyła srebrne bransoletki.
Emily miała na sobie tą białą spódniczkę w kremowe paski, pasującą beżową bluzkę na ramiączka , jasne dżinsowe bolerko, czarne buty na szpilkach, założyła złote kolczyki koła. Wzięła też torebkę LV.
Aria i Emily czekały na kanapie. Zadzwonił dzwonek. Przyjechali po nie chłopcy.
Emily otworzyła drzwi.
- Hej- przywitała się
- Hej :)- odpowiedzieli chórem
- A gdzie jest Aria?- zapytał Harry
Aria wychyliła się.
- Cześć.- przywitała się
- O staryy..- szepnął Harry'emu do ucha Louis.
Brunetka schowała ręce za siebie i przegryzła dolną wargę.
Harry wyciągnął rękę.
Aria chwyciła ją i wyszli razem na zewnątrz. Zayn wyciągnął rękę do Emily, a ona także ją chwyciła.
- Ale czemu nie ma Niall'a ?- zapytała Emily
- Wiesz, grochowa robi swoje - uśmiechnął się do niej Zayn
Emily zarumieniła się i roześmiała.
Doszli do kina.
Usiedli na końcu, przepuszczając dziewczyny przodem.
Aria siedziała obok Harry'ego i Emily, Emily obok Zayna i Arii, Zayn obok Liama i Liam obok Louisa.
Leciał jakiś przerażający Horror.
- Dobra, to jest mega przerażające- powiedziała Aria
Wszyscy podskoczyli w upiornym momencie.
Emily zdjęła okulary 3D.
- To jakieś chore jest.
- Włóż je z powrotem, a jak się boisz to się przytul- szepnął do jej ucha Zayn.
Em włożyła je z powrotem i wtuliła się w Zayna, bo pozwolił jej usiąść na jego kolanach. Ręka Arii leżała na oparciu od fotela, Harry'ego też. Aria tak podskoczyła ze strachu , że jej dłoń dotknęła dłoni Harry'ego.
Spojrzeli na siebie przelotnie.
Palce Hazzy zaczęły wplątywać się w palce Arii. Dziewczyna ścisnęła je mocniej ze strachu.
****
- Jej, ten film był- zaczął Louis gdy wychodzili z kina
- Masakryczny?- dokończył Liam
- Taak, zdecydowanie- powiedziała Em
- Odwieziemy was jeszcze do domu. Nie chcemy, żebyście wieczorem snuły się same.- zaproponował Zayn
- Jasne, jak chcecie.- przytaknęła Em i razem z chłopakami wsiadła do samochodu.
Aria uśmiechnęła się do Hazzy, on to odwzajemnił i wsiedli do samochodu.
****
Byli już przed domem dziewczyn.
- Czekajcie, my odprowadzimy je do drzwi- powiedział Zayn do Liama i Lou.
- Fajny wieczór..- powiedziała Aria uśmiechając się do Harry'ego.
- Nie bałaś się? :p
- A jak myślisz czemu kurczowo trzymałam twoją rękę? ;)
Chłopak się zaśmiał .Po chwili wyjął karteczkę.
- To jest mój numer komórki. Dzwoń kiedy chcesz.
- Dziękuję. Tu jest mój.- powiedziała i napisała mu na ręku jej numer.
- Ok, no to narka - pożegnał się.
Aria wspięła się na palce i dała mu buziaka w policzek.
Z uśmiechem weszła do domu, gdzie siedziała już Emily.
-Chłopcy pojechali.- oznajmiła brunetka
- Zayn dał mi swój numer i buziaka w policzek - powiedziała rozmarzona Em
- Ja i Harry też wymieniliśmy się numerami. Dałam mu buziaka.
- W usta?!- Emily podniosła się z kanapy
- Coś ty.. w policzek. Tak po przyjacielsku.
- Dobra, dobranoc. Idę spać- pożegnała się Em.
- Pa, ja też idę.
Dziewczyny poszły spać do pokoi.
Aria wyjęła jeszcze pamiętnik spod poduszki. Usiadła, przykryła się kołdrą i otworzyła pamiętnik.
"Drogi Pamiętniku"
Dzisiaj Ja i Emily poszłyśmy na spotkanie z chłopakami z One Direction. Poznałyśmy ich wczoraj w restauracji. Jednak praca w Londynie ma swoje plusy. Chłopcy są fantastyczni. Oglądaliśmy dzisiaj horror. Louis i Liam piszczeli jak baby :D Pod koniec wymieniliśmy się numerami , a Zayn dał Emily buziaka w policzek. Ja dałam buziaka w policzek Harry'emu. Mam nadzieję, że nasza siódemka zostanie dobrymi przyjaciółmi..."
Cz. 3 niedługo :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz